Parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej w Tułach

image1 image1 image1

Ewangelia na niedzielę

                                                                                  

II Niedziela Zwykła

15 stycznia 2017 r.

Refleksja

„Oto Baranek Boży”. Wydaje się, że nasze poranne patrzenie w lustro warte jest chwili refleksji. O czym myślę, patrząc w lustro, podczas porannej toalety? Czy patrzę na siebie z sympatią? Czy lubię siebie i czy mówię sobie: Dobrze, że jestem? A może nie lubię patrzeć na swoją twarz? Może sobą pogardzam?

W świetle dzisiejszej Ewangelii, w świetle wypowiedzi Jana o Jezusie Baranku Bożym winniśmy patrzeć na siebie życzliwie jako na Jego odkupione i uratowane dziecko, syna, córkę. Zawsze winniśmy mówić sobie: Dobrze, że jestem, bo Ty jesteś moim Zbawcą.

„Który gładzi grzech świata”. Co mogli myśleć słuchacze Jana Chrzciciela, gdy ten wskazał na Jezusa i powiedział o nim: Oto Baranek Boży? Jakie mogli mieć skojarzenia?

Baranek Boży - to baranek paschalny. Każda rodzina przeznaczała go na ucztę paschalną. Przypominał on baranka, którego krew, znajdująca się na drzwiach żydowskich domów w Egipcie, powstrzymywała anioła śmierci i ocalała pierworodnych w noc jego przejścia.

„On jest Synem Bożym”. Ludzie nawróceni po grzesznym życiu, oraz przebudzeni z egoizmu mogą patrzeć w lustro przy porannej toalecie z sympatią do siebie jako umiłowanego dziecka Bożego, odkupionego Krwią Baranka. Tylko poczucie winy odbiera radość, ale zawsze można Pana Boga przeprosić za grzechy i wyznać je przy najbliższej okazji w sakramencie pojednania. A wszystko dzięki Krwi Baranka, którego wskazał dziś Jan Chrzciciel.

Zdzisław Wietrzak SJ

Złota myśl tygodnia

Człowiek zawsze może wstąpić na lepszą drogę – póki żyje. (Henryk Sienkiewicz)

Na wesoło

Profesor filologii polskiej na wykładzie:

- Jak Państwo wiecie w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.

Na to student z ostatniej ławki:

- Dobra, dobra.

 

Kursantka zdaje egzamin z pierwszej pomocy. Pada pytanie:

- Co by pani zrobiła gdyby znalazła pani człowieka z raną głowy?

- Przewiązałabym mu mocno szyję, aby zatamować dopływ krwi.

 

Opowiadanie

Przykład

- Tato – zwraca się do swojego ojca mały Andrzejek, słuchając wiadomości w dzienniku telewizyjnym. – Od czego zaczyna się wojna?

- Widzisz, dziecko, wszystko zaczyna się mniej więcej w ten oto sposób: jeżeli, na przykład, pomiędzy Anglią a Ameryką nastąpi jakaś różnica zdań na pewien temat...

Nagle wtrąca się mama:

- Nie opowiadaj mu bzdur. Ameryka i Anglia nigdy się nie kłócą!

- To nie ma nic do rzeczy. Dawałem tylko przykład.

- Tak, ty zawsze robisz mu zamęt w głowie!

- Już lepiej, żeby coś się w niej znajdowało, niż gdyby miała być pusta!

- Ależ, proszę cię... Opowiadasz kompletne bzdury! Ich awanturę przerywa Andrzej:

- Aha, dziękuję. Już zrozumiałem!

 

 

 

Copyright © Parafia p.w. Matki Boskiej Bolesnej w Tułach

created by TOMP